|
Za 2k euro w Krakowie to on nawet nie przeżyje, a gdzie tu jeszcze wyjść na miasto, zjeść dobre tiramisu, zapić grzańcem na rynku.
Nie udajmy nawet że z tego coś będzie. Zapewne nawet jak klub bez jego udziału awansuje do esa to i tak dostanie solidna premie.
|