|
Jeszcze uzupełnię, co mówił o nim Becali:
- Ten napastnik szczególnie lubił grać w "dogrywkach". Po meczu wieczorami w klubach trafiał do bramki za każdym razem jakiejś innej panienki.
Kiedy natomiast odniósł drobną kontuzję, zamiast do lekarza udał się do klubu nocnego, w którym spędził dwie noce z rzędu do samego rana.
Innym razem, kiedy dowiedział się, że nie znajdzie się w składzie na mecz z Sepsi ponownie wylądował w klubie nocnym, a raczej w kliku klubach robiąc sobie tour de palinka.
Kiedy Becali dowiedział się o jego nocnych eskapadach ukarał go grzywną mówiąc: niech wychodzi jesli chce, ale o 11 wieczorem najpóźniej ma być w łóżku.
Zresztą zaraz po podpisaniu umowy z FCSB w internecie pojawiły się filmiki z "upalonym" Algierczykiem w taxi w Bukareszcie po kolejnej imprezie.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|