Jaroo1 napisał(a):

Bregu po prostu kopnął piłkę tak, że spadła na głowę Urygi, on ją przedłużył i Eneko zamknął akcję.
Zaraz się okaże, że Bregu bije wolne jak Beckham, bo dokopał piłkę do pola karnego.
|
Innymi słowy - zrobił coś czego nikt inny u nas nie potrafi. I wiemy to na pewno.
Z jego 15 minut był większy realny pożytek niż z 75 Dudy albo 60-ciu Krzyżanowskiego. Większy niż z wejścia Sobczaka, gry Alfaro, Goku i Villara.
Robisz sobie jaja, ale zobacz jak wykonuje wolne nasz etatowy ich wykonawca - Goku. Tragicznie. Za daleko, za blisko, zwykle bramkarz łapie w koszyczek. O dramacie w wykonaniu Dudy nie chcę nawet pisać, tam szły groźne kontry. Alfaro - znowu dramat...
To jest pierwsza liga, nikt tu nie kopie jak Beckham - piszę o obecnym, AD 2024. Ale jest wymierna różnica między piłką lądującą w zasięgu Urygi i w rękach bramkarza. Taka dwupunktowa.