FraMat napisał(a):

Dobra - ja opieram się przynajmniej na czymś konkretnym - wypowiedzi zarządu klubu, trenerów, (mogę jeszcze zacytować Becalego z FCSB ale tego byś nie wytrzymał), dziennikarzy rumuńskich i kibiców, którzy widzieli jego mecze.
Ty - opierasz się na....
|
Ja opieram się na jego statystykach i filmach w internecie, na których pokazane są te jego bramki i asysty. Tam widać, że w piłkę naprawdę grać umiał i to na poziomie lepszym niż Ronaldo, Sobczak czy Żyro razem wzięci. Opieram się też na sukcesach, które odniósł w Rumunii pod ręką Petrescu (w zespole i lidze o znacznie wyższym poziomie sportowym niż ten, na którym gra Sobczak): jak wiemy ten trener nie toleruje lenistwa i stawia na ciężką pracę. Wyraźnie było mu w tym po drodze z Ornanim. Gdyby Algierczyk był takim dnem jakim go malujesz, nie przetrwały już wówczas u Petrescu nawet jednego tygodnia.
I taki zawodnik chce przyjść do naszego klubu. Skoro aż tyle niegdyś potrafił, warto zadać sobie chociaż odrobinę trudu, by ustalić, co tak naprawdę się stało i czy dzisiaj są jakieś szanse, by odbudował się chociażby tylko w połowie. Sprawdzić, czy rzeczywiście stał się nieprawdopodobnie gruby i leniwy.
Bo jeśli te szanse na odbudowę są i Rude widziałby je, to gdyby się udało wartością dla drużyny Ornani będzie zjadał takiego Sobczaka na śniadanie. Ale to już musi być decyzja i ocena Rude, do podjęcia której chciałbym dać mu szansę, bo w tym przypadku może być warto.