|
na poczatek tłumaczenie artykułu z ProSport z 23-01-2024
Po jego odejściu (mowa o Cristian Irobiso) Petrolul miał spore problemy w ataku, gdyż ani Mihai Roman, ani sprowadzony w jego miejsce Bilel Omrani nie zaprezentowali się na miarę oczekiwań. Francuz, który kilka lat temu łamał bramki w CFR Cluj, nie zdobył dla Żółtych Wilków ani jednego gola, a trener Florin Pîrvu zrezygnował z jego usług i nie zabrał go na zgrupowanie w Antalyi.
Tam kierownictwo Petrol dowiedziało się, że Omrani nie chce rozwiązać kontraktu, co wywołało ostrą reakcję przeciwko 30-latkowi.
"To bezwstydne, co on teraz robi! Nie zapominajmy, że ważył 108 kilogramów (przyp. red.: kiedy został sprowadzony do Petrolul)! Nie może robić takiego zamieszania, jeśli nie jest już pożądany przez trenera. Rozwiąż kontrakt i idź sprawdzić się gdzie indziej. Petrolul podał mu pomocną dłoń, a ten teraz z niego kpi" - zdradziły źródła z wewnątrz klubu dla Prosport.
Ostatecznie zarząd Petrol ogłosił w zeszłym tygodniu, że kontrakt piłkarza został rozwiązany.
"Petrolul Ploiesti i zawodnik Billel Omrani (30) osiągnęli porozumienie w sprawie rozwiązania stosunków umownych. Francuski napastnik był częścią składu naszej drużyny od września 2023 roku, zaliczając 5 występów w Super League i dwa w Pucharze Rumunii. Dziękujemy i życzymy powodzenia w przyszłości", powiedział klub.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|