Błaszczu_WIŚLAK napisał(a):

Trudne to nie było Panie redaktorze
|
zuch chłopak, ale redaktorem czegokolwiek nie jestem od dawna
Cytat:
Nie zauważyliście jednak, że w ostatnich latach w mieście sporo się zmieniło - Majchrowski jest figurantem bez decyzyjności, a do tego nie jest w stanie przepychać w Radzie Miasta swoich decyzji. No i masz rację - do głosu doszli mieszkańcy którzy mają wpływ na niektóre rady dzielnic czy dyskurs w mieście. No i nie da się już po cichu przepychać wszystkich interesików w mieście. Doprawdy oburzające...
|
kiedyś dla poparcia robiło się dobrze szlachcie, potem chłoporobotnikom, potem przedsiębiorcom, potem komu innemu, w Krakowie "mieszkańcom" czyli ludziom z klasy średniej którzy pokupowali klitki na 30-letni kredyt i chcieliby żeby po ich bloku już nigdy nic innego nie zbudowano, piłki nie lubią bo kojarzy im się z kibolami, patriotyzmem i prawicą, dzieciaki drą im się pod oknami jak trenują, naczytają się Springerów i Mencweli, w nudnym mieszczańskim życiu szukają sprawczości i wpływu na otoczenie, wygłupiają się na radach dzielnic i na grupkach osiedlowych nawet jak dostają papiery do nauczenia się i wyrecytowania
jak patrzę na tych ludzi, to wiem doskonale że postulaty które w teorii i umiarze brzmią spoko - ekologia, powstrzymanie patodeweloperki, przyjazne planowanie - jeśli nie będą sprowadzone do absurdów utrudniających życie i ograniczających wolność zwykłym ludziom (a w przypadku Garbarni zwykłej gentryfikacji, bo ten klub to i tak anomalia na tle Podgórza, Zabłocia i okolic Matecznego), to przynajmniej posłużą gościom z kasą i kapitałem politycznym do zdobycia władzy
co ich różni od partyjniaków oprócz tego, że lepiej znają zainteresowania i potrzeby ludzi, umieją zrobić dobrą kampanię w internecie albo efektywniej pozyskiwać elektorat? szkoda ludzi, którzy złapią się na parę medialnych spraw w których kandydat albo jego radni staną okoniem żeby poczuć, że mają na cokolwiek wpływ, a w innych karuzela będzie kręciła się dalej. doprawdy, oburzające