|
Do wszsytkich fanboyów Carbo.
W meczu ze Stalą Marc niestety zawalił pierwszą bramkę i sprokurował karnego.
Tylko dzięki temu, że Stal nie strzeliła - jakby Danielewicz trafił w bramkę byłaby powtórka przez Ratona - nie przegrywaliśmy w 90+1 minucie.
Po czymś takim, w normalnym zespole zawodnik dostaje mecz, dwa przerwy na uspokojenie głowy.
We wszystkich znanych mi ocenach dostał najniższą notę za ten mecz z wszystkich Wiślaków.
Owszem dobijał strzał Rodado i chwała mu za to. To kto faktycznie strzelił jest drugorzędne i dla zbudowania zawodnika nie będę się kłócił czy on czy nie. Przyjęcie, obrót i strzał Rodado jest tak piękne, że mogę to oglądać nawet z założeniem, że brakło 5 cm do uznania bramki.
Doceniam to co zrobił w 2023 roku ale w tym momencie bardzo cieszę się, że nie zagra z GKSem.
Ostatnio edytowane przez pepe72 : 21.02.2024 o godz. 11:39.
|