Markus napisał(a):

Są też jednak inaczej wykonywane stałe fragmenty gry, po których o dziwo ani w naszym polu karnym nie było za każdym razem paniki i dantejskich scen, ani tradycyjnej bezproduktywności w ofensywie. Kiedy ostatnio strzeliliśmy po nich dwa gole? Bo cholera nie pamiętam.
.
|
Ani ja...
Może obejrzyj sobie pierwszą bramkę.
Te "SFG" to był wyrzut z autu, po którym nastąpiło około 10 podań/przechwytów/dotknięć piłki (większość przypadkowa) zanim piłka dotarła do Rodado, który strzelił.
Sorry, ale jak was lubię na tym forum to kwalifikowanie tego gola jako po "SFG" to całkowite oderwanie od rzeczywistości