Eeeee nie.
Piłkarze widzą to inaczej ze środka. Dla kibiców to może być wstydliwe, wymęczone zwycięstwo na farcie a piłkarze widzą to w ten sposób że to jest ciężko wywalczone zwycięstwo , które udało się osiągnąć bo się nie poddali, bo próbowali do końca. Efekt będzie raczej pozytywny niż negatywny.
Kiedy masz takie zwycięstwa na rozkładzie to pomaga to w kolejnych meczach w których nie idzie. Pamięć o tym, że udało się wcześniej powoduje, że wierzysz że może udać się znowu.
Poza tym, premia za zwycięstwo w 96 minucie jest taka sama jak za gładkie 3-0

. To aspekt o którym nie wolno zapominać. Piłkarze lubią pieniądze.