DeadOrAlive napisał(a):

|
Po raz kolejny przechodzimy przez ten sam schemat. Powstała w internecie bańka informacyjna, gdzie nasi pilkarze, sztab i władze klubu uważają, że jesteśmy mocni i walczymy o awans. Piłkarze na boisku wczoraj zachowywali się jakby ten awans miał im sam przyjść,a przeciwnicy sami oddadzą punkty. NIESTETY TAK NIE BĘDZIE. Ten awans trzeba sobie wyszarpać, wywalczyć łokciami. Nie ma dla nas taryfy ulgowej tylko dlatego, że jesteśmy Wisła Kraków. I warto, żeby piłkarze sobie to uświadomili - im prędzej, tym lepiej.
|
Co do oceny drużyny - zgadzam się, ale wydaje mi się że przede wszystkim to kibice liczyli na gładkie 0:6 do przerwy, a potem wpuszczamy rezerwowych i niszczymy frajerów.
Zmiana gry jest, ale jest to ewolucja a nie rewolucja, co niby jest czymś normalnym skoro to Ci sami piłkarze, ale jak widać niektórych oburzyło.
Estetycznie był to słaby mecz, co wynikało m.in. z tego że sędzia pozwalał na bezkarne przerywanie akcji faulami, więc Stal na początku meczu tak robiła oraz z nietrafionego składu, gdzie głównie Jaroch pałętał się bez sensu, ale Krzyżanowski i Goku też nic drużynie nie dawali. Trzeba uczciwie przyznać że jednak Wisła stworzyła sobie kilka solidnych sytuacji (strzał Goku, strzał Rodado głową, kocioł na początku drugiej połowy zakończony m.in. słupkiem, minimalnie niecelny strzał Szota przy słupku). Mieliśmy tak na oko dwa-trzy razy tyle groźnych sytuacji co Stal.
Co jednak najważniejsze - dwie z nich skończyły się golem. Każdy kto ogląda mecze Wisły uczciwie przyzna jednak że jest to postęp jeżeli chodzi o grę na wyjeździe w tym sezonie. Ba, jest to o niebo lepszy mecz niż ze Stalą u nas, kiedy stworzyliśmy sobie może jedną sytuację podczas gdy to rywal miał piłkę meczową.
Ci sami kolesie którzy gotowi byli czekać w nieskończoność na przebudzenie maszyny Sobolewskiego jadą z Rude po pierwszym - wygranym - meczu. Ja tu widzę przede wszystkim zlą wolę. Usraliście sobie że Sobolewski da radę, potem usraliście sobie Jopa mimo że chłop w życiu żadnej drużyny na szczeblu centralnym nie prowadził a teraz robicie bardak bo nie gramy jak Real Madryt i to wina złego Rude.
Ech, debile. Ja się wstrzymam z ocenami kilka meczy żeby zobaczyć chociaż które zmiany na lepsze się utrwalą.