FraMat napisał(a):

Mam nadzieję, że to tylko ten jeden mecz - pierwszy w rundzie, czyli jeszcze brak nam świeżości, a Rude dopiero teraz na poważnie zaczyna widzieć z czym ma do czynienia.
Jednak to, co się narzuca to:
- Rude nie wprowadził zasadniczej zmiany jakości. Nadal gramy trochę jak graliśmy za Sobolewskiego, może trochę szybciej przesuwamy się do przodu, ale nic z tego nie wynika, skoro rozwiązaniem ataków jest wrzucanie piłki w pole karne na mikrych Hiszpanów, którzy muszą walczyć o nią w powietrzu z rosłymi obrońcami.....
|
Bez jaj, dwa gole po stałych fragmentach.
W jednym meczu to chyba pierwszy raz w tym sezonie.