Wyświetl pojedynczy post
siara
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW(30) OD 1983 NA REYMONTA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#108
Stary 18.02.2024, 18:33
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Do eksperta powyżej.

1. To niegroźne dośrodkowanie byłoby dla Brody nieosiągalne, bo leciało w okolicach 5 metra.
2. O jakiej stracie mówisz? O tym wybiciu nogą na 30 m ratującym sytuację? Bardzo obiektywna ocena.
3. Strzał był bez asysty obrońcy z 16. Poszedł w ciemno w prawo, a strzelającemu piłka zeszła w lewo w boczną siatkę. Tylko debil się czepia o takie coś.

A teraz.

1. Nie wpuścił karnego, jak byś chciał jeszcze dyskutować to przestraszył swoją pewną postawą w całym meczu strzelającego. Zasługa Ratona.
2. Kilka razy wyszedł z wyczuciem poza pole karne, ratując sytuację.
3. Obronił strzał w pozycji 1/1 Warczaka, przy stanie 1:1, Czym uratował dwa, a może i trzy punkty

Jednym słowen Raton był jednym z lepszyc na boisku.



Wiadomo, że zawalił, ale jak stoi w miejscu na 25 metrze tyłem do pola gry i ma przeciwnika na plecach to podawanie mu do nogi zawsze rodzi ryzyko, to podający musi zagrać w stronę dalszą od przeciwnika, dając możliwość odwrócenia się z piłką. Po takim podaniu Carbo powinien z pierwszej oddać do podającego i czekać na lepsze zagranie. Błędem było to, że próbował się obracać. Zapominasz też o tym że stoperzy wpuścili chłopa z piłką środkiem bez żadnego doskoku. Co pozwoliło mu strzelić z 16 metra prawie jak z karnego Dlatego po części dołożyli się do straty bramki.

A co do karnego ja widziałem, że to przeciwnik kopnął Carbo, tuż po tym jak kopnął w piłkę którą Carbo zablokował. Można było spokojnie karnego nie gwizdnąć. W czym Carbo niby tamtemu przeszkodził. Do kontaktu nóg doszło po kontakcie obu nóg z piłką. Równie dobrze można by gwizdnąć faul na Carbo.
Co do Ratona. Nie zagrał źle, ale karny poprzedziła jego zła interwencja przed polem karnym...
Odpowiedz cytując