|
Drozd,
pierwsza bramka to 100 proc wina Carbo. Zle przyjal pilke, pod siebie, poprawial i mu przeciwnik ja dziabnal.
Blad techniczny, nic innego.
Podanie dostal takie i tam gdzie byl, bo tak bylo zaplanowane. Takie sa polecenia taktyczne. Jak bys ogladal caly mecz to bys widzial, ze takich podan bylo ze 30. Problem taki, ze ten jeden raz kiedy rywal byl blisko, zle przyjal pilke.
A karny byl bez dyskusji. Kopnal przeciwnika nie pilke. Gdyby atakowal zgodnie z przepisami byc moze ten strzal szedl by w swiatlo bramki. Jesli takie karne mialyby nie byc gwizdane to nie wiem jakie mialyby byc.
Zacznij widziec rzeczywistosc taka jaka ona jest. Bo jakies krzywe zwierciadlu ci filtruje.
|