|
Oczywiście, że Carbo zagrał poprawnie. Straty wynikają z kretyńskich podań na dwa metry, zwłaszcza ta druga strata po zagraniu Jarocha to wina głównie podającego. Słabo zagrali skrzydłowi, no i Goku, który zamiast grać szybciej to maca piłkę i najczęściej marnuje korzystną boiskową sytuację.
Tak czy siak mieliśmy kilka dobrych okazji żeby uspokoić sytuację wcześniej. Stal nie stworzyła jakichś klarownych okazji poza przypadkowym sam na sam Warczaka, które wybronił Raton. Najważniejsze, że wynik się zgadza, bo niewiele brakło żeby było w pałę.
Zobaczymy jakie zespół wyciągnie wnioski. To był pierwszy mecz, takie zawsze są trudne.
|