|
Niestety KOALIK ma sporo racji w tym notorycznym szydzeniu typu: "Markusik".
Niestety Markus skompromitował się ostatecznie w początkowej ocenie CARBO, który wiadomo co dzisiaj zagrał.
Jego występ można jedynie porównać do Colleya w pamiętnym meczu z ŁKSem... Choć Carbo jeszcze w końcówce miał stratę na kolejną bramkę.
Boki obrony tragiczne, Szot i Saturstegi dużo lepiej wypadli. Eneko zagrał bardzo dobrze pomijajac bramkę, dużo lepiej niż Krzyżanowski.
Raton wybronił nam punkty w 82 minucie.
Bregu obiecująco, chociaż u nas każdy na początku (łącznie z Carbo) coś pokazywał.
Z taką grą nie mamy szans na pierwszą szóstkę.
|