dawno nie ogladałem tak smętnej 1 połowy, przegladanie storek na IG bylo ciekawsze
bramka dla stali - nocny koszmar Markusa
a warto dodać że obcinka Colleya to mógł być spokojnie karny
napór w końcówce, ten strzał Goku , no a potem akcja bramkowa , fajna coś sie działo
kopanina, ale emocje były
