Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 14.02.2024, 18:08. Druga rocznica ostatecznego upodlenia Wisły. Kiedy będą konsekwencje?
Dwa lata temu w atmosferze świętości został zatrudniony wujek Jurek.

To forum wtedy piało z zachwytu.

Byłem chyba jedynym, który sprzeciwiał się.

Wiadomo - byłem tradycyjnie atakowany, osądzany.

Miałem rację.

Niestety, kosztowało to Wisłę spadek, a w konsekwencji wielomilionowe straty finansowe.

Potem, były liczne kompromitacje w pierwszej lidze.

Dopiero po wielu tygodniach błazenady został wywalony, ale w atmosferze podziękowań.

Do dnia dzisiejszego nikt nie został za to rozliczony.

Święty dalej Świętym, mimo to on był symbolem tej nominacji.

W zasadzie, w proces spadkowy zamieszanych było mnóstwo osób, ale jak to często bywa - niewygodne sprawy zostały zamiecione pod dywan i zwyciężyło hasło: ,,nic się nie stało, jesteśmy super".

W takiej atmosferze odbyła się słynna konferencja pospadkowa.

Do dnia dzisiejszego nikt nie został ukarany za ofensywę transferową z lata 2021, która była nieudana.

Miała być walka o puchary, nastąpił spadek.

To było ostateczne potwierdzenie, że tzw. odnowiciele nie mogą być tak nazywani.

To powinien być koniec ich rządów w Wiśle.

Jak wiadomo, nic konkretnego nie zmieniło się.

Wisła marnieje z miesiąca na miesiąc.

Miało być odnowienie, mieli być inwestorzy, a jest hiszpańska inkwizycja.

Miały być puchary, a jest tzw. trener bez doświadczenia dla którego mecz ze Stalą Rzeszów będzie debiutem w roli profesjonalnego trenera.

Zatrudnienie wujka Jurka, które odbyło się w poczuciu wszechobecnej nietykalności i akceptacji pokazało, że dobro Wisły nie jest ważne. Ważne są różnego rodzaju układy, powiązania, itp.

Quo vadis, Wisło?
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 14.02.2024 o godz. 18:10.
Odpowiedz cytując