|
Ale przecież z najlepszym trenerem na świecie znalezionym przez samego wizjonera Królewskiego tu każdy mecz powinien kończyć się wysoką wygraną.
5:0 to minimum.
Trener z Hiszpanii, dyrektor z Hiszpanii, niezliczona liczba Hiszpanów w składzie.
Markusik wniebowzięty jak kiedyś po przyjściu Lameya.
Tu nie ma mowy o jakimś wymęczonych wygranych.
Pełna dominacja.
Tu każda strata bramki będzie kompromitacją.
Tak został napompowany balonik przez Królewicza i jego klakierów.
Teraz nadchodzi czas sprawdzenia
Zawsze boisko jest najważniejsze.
Pamiętamy czasy strasznej kompromitacji najbogatszej Wisły w historii jesienią 2011 r.
Po tamtych czasach zostały zgliszcza, wielomilionowe długi, przepłacona drużyna oldbojów zagranicznych, upadek sportowy, finansowy i organizacyjny Wisły na lata.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 11.02.2024 o godz. 10:28.
|