|
No nie wiem. Szczególnie miłe były i sa w.......e i to seryjne. Gdy się np. jedzie walczyć o życie do Radomia i się wyjeżdza mając 2:0 z 2:4.
Milsze to było cieszenie się z dobrych wyników rok temu niż co chwila łomot i porazki w ekstraklasie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|