Markus napisał(a):

|
Tak jak pisałem wcześniej, potwierdza się, że Broda jest zawodnikiem bardzo podatnym na urazy i kontuzje.
|
Raczej potwierdza to, że nasz sztab medyczno-fizjoterapeutyczny nie powinien wychodzić poza jakąś publiczną przychodnię w Pcimiu Dolnym (z całym szacunkiem dla Pcimia, oczywiście).
Gdyby to był incydentalny przypadek dotyczący jednego piłkarza, to co innego. Nawet biorąc poprawkę na to, że mamy dziwną politykę zatrudniania pół-inwalidów piłkarskich, to coś, co tak często powtarza się w od niesieniu do wszystkich grup piłkarzy - w tym nie tylko ludzi po przejściach, ale także tych, którzy albo wcześniej słynęli z braku kontuzji (np. Uryga), albo są najzwyczajniej w świecie młodzi i powinni cieszyć się zdrowiem - nie może być przypadkiem.
Może da się ten algorytm jakoś skalibrować na to, żeby wybrał też medyków, którzy choć trochę ogarniają...