Drozd napisał(a):

Królewski był zwyczajnie zielony i patrzył w Jakuba jak w obrazek. Całe szczęście z czasem rzeczywistość zaskrzeczała na tyle mocno, że się otrząsnął. Mam nadzieję, że na dobre.
Z każdej strony słychać, że Rude to strzał w dziesiątkę. Ciekawy jestem czy to łagodzi czy wzmaga sraczkę...
|
To ile z tym Rude już ugraliśmy punktów w lidze? Zero meczów, zero punktów?
To może za wcześnie na dziesiątkę tak samo jak oczywiście za wcześnie na sraczkę.
Natomiast co do sytuacji finansowej to jednoznacznie widać, że jest fatalna, pytanie ile (jak niewiele) jeszcze zostało tlenu?
Wielkie dzięki za to wszystko panowie (tfu) ratownicy. Szczególne podziękowania dla tzw. legendy z rodziną i kolegami oraz tzw. guru nowoczesnych czasów.