wolfy napisał(a):

Przede wszystkim Ty, s1mone i Karherop to robicie. Nie ważne czy umie grać w piłkę, ważne że Polak, a jak jeszcze młody to już puszczają wszelkie hamulce. I czytam potem o hiszpańskim spisku prześladującym Sobczaka, hiszpańskim spisku prześladującym Brodę i Hiszpanach blokującym rozwój Polaków, bo przed Kiko to się u nas rozwijali że ja .......ę...
Albo to .......enie że Polakom bardziej zależy. To jest dobre. Tylko jak ktoś na boisku człapie albo ma wywalone to zwykle jest to Młyński, Żyro albo Sapała a nie Carbo, Rodado czy Baena. Na boisku widać komu się chce biegać i kto ma jaja, kto gra z ochraniaczem na łokciu i kto wraca szybciej po kontuzji żeby grać...
Dla odmiany - podejście że ma grać lepszy bez względu na narodowość jest normalne w klubowym futbolu. Tylko Wy chcecie wymyślać piłkę na nowo, jarać się wynikami rezerw a w pierwszej drużynie rozwijać piłkarzy.
Dla mnie to jest chore.
|
Oczywiście zestawienie w jednej linii najlepszych Hiszpanów z najgorszymi Polakami to nie jest manipulacja. Zresztą, nie pierwszy raz.
Rzygam już tym wątkiem i całkowitym zatraceniem w swoich wywodach pewnych osób i tak jak pisał @simeone, nie macie argumentów to dyskredytujące rozmówców, typowe zagrywki kolegów wolfy i Markusa
No i gnojcie sobie dalej Brodę, może chłopak jeszcze wam cos udowodni, życzę mu tego, bo jeśli pokładzie większe nadzieję na lepszą przyszłość w Ratonie to życzę wam najzwyczajniej w świecie powodzenia. I powodzenia Rude, jeśli będzie go wystawiał (albo będzie zmuszony). Jedną rundę już nam zawalil, zawali też kolejne.
Jak widać przykłady Szota czy Gogóła nic was nie nauczyły, że może czasem warto kogoś tak szybko nie skreślać. Szczególnie gdy ktoś ma przed sobą jeszcze trochę lat grania, w przeciwieństwie do 30 letniego wiecznego rezerwowego parodysty.