s1mone napisał(a):

Wolfy : ty naprawdę myślisz, że nie ma znaczenia fakt, że Rude jest Hiszpanem? Myślisz, że jak będzie mieć dwóch równowartościowych gości na daną pozycję to nie wybierze takiego z którym będzie mógł się porozumieć w ojczystym języku i przekazać mu detale nt gry? Ciekawe, że nazywasz to oszołomstwem, ja nazywam to prozą życia i czymś normalnym w szatni. Ale widać, że ty jakąkolwiek szatnię to najwyżej na zdjęciu widziałeś Oczywiście, że dla Ratona lepiej, że trenerem jest Hiszpan. Co niekoniecznie oznacza, że Raton wygra rywalizację ofc. Po prostu ma lepszą pozycję wyjściową. Możliwe, że Rude spostrzeże jaką Raton jest pierdołą i go skreśli. Wcale się nie zdziwię.
Markus : Nie napisałeś nic o Benito ale skoro pisałeś, że Sobczak nic nie potrafi i do niczego się nie nadaje, za to Hiszpanie są lepszą opcją niż Polacy wnioski nasuwają się same. Z resztą napisałem to prześmiewczo znając twoją bezwarunkową miłość do latynosów.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja nie mam nic do Hiszpanów ani zagranicznych piłkarzy. Tylko niestety Markus ma taki kompleks względem Zachodu, że on tego nie widzi. Próbuje mi przypisywać jakieś śmieszne zachowania, które on sam prezentuje tylko w odwrotnym kierunku. Na zasadzie, że mnie mierzy własną miarką. Dla mnie Raton to ręcznik. Ze względu na to, co sobą zaprezentował przez ostatnie pół roku. Nie raz krytykowałem Kieszka czy Lisa za elektrykę, Załuskę za częste błędy w ustawianiu się, Biegańskiego za kretyńskie zachowania przy wrzutkach idących w światło bramki. To wszystko byli Polacy i wszyscy popełniali błędy.
Na kupę przez cały pobyt u nas pewnie tyle co Raton w przeciągu jednej rundy. Wszyscy razem. Dlatego jestem dla niego tak bezwzględny. Bo jak żyję nie widziałem takiego parodysty w żadnej bramce, a długie lata oglądałem ligi od 3 do 5..... Chłop rozegrał 17 spotkań, zaliczył z 10 wielbłądów w drużynie w której bramkarz często prawie przez cały mecz nie ma okazji do żadnej interwencji co udowodnił Broda w ostatnich 3 meczach. Nie podawał drużynie przeciwnej tlenu i praktycznie nie miał żadnej pracy. Może sobie Markus teoretyzować o tym dojeżdżaniu do linii i wrzutkach, tylko on ekstrapoluje z niczego, bo Broda tak naprawdę nie miał tak wielu wrzutek do wyciągnięcia, żeby móc jednoznacznie go oceniać. Raton wiele więcej nie miał, ale jest taką pierdołą, że musiał zrobić z siebie wielokrotnie pośmiewisko Ale to już mój ostatni post krytykujący Ratona. Poczekam aż znowu coś odwali - na razie mi styka grania w tenisa ze ścianą....  
Emjot: no Sobczak nie nadaje się na zmiennika i nic sobą nie reprezentuje bo cóż znaczy konkret (gol/asysta) co 63minuty? Przecież to strasznie rzadko. I skoro uznajemy, że Sobczak jest zerem to jak ocenić Rodado ze swoim konkretem co ponad 90minut?
Mi też się Sobczak średnio podoba jesli chodzi o estetykę, brak gazicha, ocieżały, człapiący, drewniany, piłka się od niego odbija... Tylko, że co mi z braku walorów estetycznych skoro chłop w 550minut ładuje 5 goli i 4 asysty Liczby go bronią i tyle.
Patrząc na podsumowanie jego występów coraz bardziej się zastanawiam czy jakby zamiast Rodado z przodu stał ktoś klasy Brożka czy nie miałby 20-30 goli w rundzie, bo skoro taki klocek jak Sobczak robi takie liczby to może szukamy wzmocnień nie tam gdzie trzeba. Tym bardziej, że Sobczak nigdy wcześniej takich liczb nie robił. My ciągle szukamy wzmocnień środka pola, żeby poprawić ofensywę, a może nam po prostu brakuje skutecznej 9tki?
Patrząc na to w ten sposób, nie obraziłbym się gdyby poza bramkarzem (KONIECZNIE) podpisano jakiegoś bramkostrzelnego napastnika, a Rodado np. sprzedano za grubą kasę do Lecha Tylko, że chwile po tym zamykam statystyki i zaczynam zmieniać zdanie..... No bo generalnie bardzo lubię Rodado.
|
Zgadzam się z tym co napisałeś.
Niektórzy stosują PODWÓJNE STANDARTY do oceny piłkarzy, byle postawic na swoim...