|
Wisła jest wielka i ogólnie ma potencjał na wszystkich frontach. Jeśli przyjmiemy, że naszym celem jest spokojnie punktowanie, a jak się uda to puchary itp. kadrę kleimy po taniości, szukając tanich i dobrych rozwiązań, a nie szastając po pół mln euro na Fazlagiciów i jemu podobnych, do tego płacąc byle komu ogromne pensje i skupić się na szkoleniu, rozwoju, tak żeby co roku te chociaż 1-2 mln ze sprzedaży piłkarzy mieć, to na spokojnie to samo by się spinało.
No ale jak w obliczu niemal upadłości klubu wjechał JK i JB na białym koniu rozwalając każdy grosz, to wyszło jak wyszło.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|