|
Tradycyjnie zawsze tego typu dyskusje odbywały się w temacie właścicielskim. Takie życie.
Natomiast co do tego, że nikt nie reaguje. Przyznaję, że ja jestem ogólnie załamany stanem naszych finansów i nawet mi się nie chce o tym gadać. Niech się o to martwi JK, który od jakiegoś czasu jednoznacznie daje kibicom sygnał, że to jego cyrk i jego małpy.
|