wolfy napisał(a):

Masz nierówno pod kopułą w kwestii naszych wychowanków i od dawna z każdego leszcza robisz wunderkida którego trzeba promować - nawet kosztem wyników. Co okienko mamy nowe mega talenty typu Warczak czy Szywacz które MUSZĄ DOSTAĆ SZANSĘ. Większość fujar o które robiłeś raban w ostatnich latach jest już poza Wisłą. Większość definitywnie. Nie wygląda żebyś wyciągnął z tego jakiekolwiek wnioski...
I tak to się kręci.
|
Mało tego Wolfy: Karcherop niczym rasowy menadżer mający pełno polskich zawodników w swojej stajni robi przecież raban również o niemal każdego polskiego ligowca, któremu przypina etykietkę solidnego i wartościowego, tak jak robił np. o Michalaka, Drygasa, Sobczaka czy innych pierwszoligowych kopaczy, których hurtowo sprowadzałby do Wisły i hurtowo dawałby im szansę kosztem klubu. Wszystko, co polskie i co się rusza ściągnąłby na Reymonta.
To rzeczywiście jakieś sportowe zboczenie, nie mniejsze niż obsesja S1meone na punkcie Ratona.
Napychanie kieszeni polskim menadżerom za ich fujary i półprodukty już tu nagle nikomu nie przeszkadza. Bardzo zabawne, naprawdę.
