|
To tak jak z kierowcami zawodowymi. Masz gościa który opierdala ci trasę godzinę-dwie szybciej i drugiego wolniejszego, który zamula i czasem przedłuża trasę na nastepny dzień i Ci rozwala grafik. Tylko co z tego, że ten wolniejszy zamula jak ten szybszy już ci dwa samochody skasował na szrot. Ot taka prosta analogia.
|