|
Na tę chwilę obaj bramkarze to leszcze, a wy tu od tygodni debatujecie nad wyższością różyczki nad świnką i vice versa.
Ja osobiście wolę, aby z dwóch leszczy grał Polak, bo jakbym chciał kibicować hiszpańskim leszczom, zainteresowałbym się jakimś prowincjonalnym klubem z kurortu w Katalonii, a nie Wisłą Kraków, ale oczywiście każdy ma prawo do swoich zboczeń.
Tylko po co o tym dywagować.
|