Młody jak młody, 40tka na karku, nie taki stary, nie taki młody.
Pamiętam każdego z w/w poza Szymaszkiem. Nie moje czasy. Trabalika z resztą jak przez mgłę, tak samo Jovanicia czy Cebanu - za mało u nas grali, żeby ich jakoś mocniej zapamiętać. Do Jovanicia pretensje głównie były, że przyspawany do linii, a Cebanu to był zawsze młody prospekt, którego gdzieś tam potem opchnęliśmy - on nigdy nie miał widoków na 1 plac.
Pawełek to był bardzo dobry fachowiec z tendencją do odwalenia Pawełka raz na rundę czy dwie.
Akcje za jakie Pawełek był wyszydzany przez kibiców Raton kolekcjonuje taśmowo. Tu nie ma żadnego porównania.
Piekutowski tak samo bardzo solidny ligowy bramkarz. Misiek miał jedną świetną rundę, oczywiście miał swoje za uszami - nie raz popełniał głupie błędy, jednakże w porównaniu do Ratona w częstotliwości incydentalnej.
To co każdy z nich popełniał okazjonalnie Raton odczynia z regularnością szwajcarskiego zegarka. Ja naprawdę patrzę i nie wierzę, że można tak często sobie wrzucać piłkę do bramki. Obstawiam, że jeśli wyjdzie jako pierwszy bramkarz na ligę to MAKS 3 mecze będzie wyglądał w miarę poważnie, a potem znowu coś sobie sam wrzuci.
A Markus niech dalej zaklina rzeczywistość
Pokażcie mi pierwszego bramkarza - JAKIEKOLWIEK LIGI pomiędzy pierwszą a trzecią, który potrafi zrobić pomiędzy 5, a 10 błędów bramkowych w rundzie i obronić miejsce w składzie.
Takie cuda tylko w Wiśle.
A co do latania piłki po piątce... wolę jak bramkarzowi lata ona po piątce niż jak bramkarz wychodzi do dośrodkowania i myli głowę własnego obrońcy z piłką jak Raton.
Już nie wspominając, że Ratonowi też piłka lata po piątce. Nie widzę jego udanych odważnych wyjść. Widzę tylko, że z reguły stoi przyspawany, a jak już wychodzi to albo mija się z piłką, albo jak już w nią trafi to wybija pod nogi przeciwnika. W takim wypadku to już lepiej stać na linii.
Nie jestem fanem Brody. Za mało go widziałem w akcji, żeby wyrobić sobie o nim jednoznaczną opinię.
Po prostu uważam, że każdy byłby lepszy w bramce od Ratona.
Zaczynając od Rodado na dowolnym bramkarzu z CLJ kończąc.
Bycie lepszym od Ratona to żadne osiągnięcie.
Niech już Królewski kupi tego nowego bramkarza, żebym pierdzielenia Markusa więcej słuchać nie musiał, bo bredzi.
Raton by sobie kolejne 5 bramek wrzucił, a Markus by dalej mówił, że dobry bramkarz tylko dlatego, że tak powiedział jakiś czas temu.
Zdania nie zmieni cokolwiek by ten pachoł nie odwalił. Ten typ tak ma. Po prostu.