Tylko weź pod uwagę Markus, że Broda w wieku 22 lat ma 75 spotkań, a Raton w wieku 31 lat 105 spotkań.
Broda nie jest doświadczonym bramkarzem, ale Raton również.
Broda dlatego, że jest młody.
Raton dlatego, bo jest słaby.
Ot cała różnica.
Ktoś tu pieprzy o tym, że Raton ma większe umiejętności.
Jak dla mnie to tylko takie pieprzenie na podstawie jakichś bliżej niewyjaśnionych wrażeń estetycznych.
Tak jak z tym wyprowadzaniem piłki - że niby Raton taki pro, a Broda słaby.
Wszystko pierdzielenie dla pierdzielenia.
Broda rozegrał w Wiśle na poziomie 1 ligi ok 1/3 minut Ratona, tyle, że Brodzie, aby wynaleźć błąd trzeba się dopierdzielać do sytuacji w których mógł się lepiej zachować. Tymczasem Raton kolekcjonuje niepodważalne babole z prędkością karabinu maszynowego. Broda przez najbliższe 2 lata nie popełni tyle błędów co Raton w 1 rundę. Niezależnie gdzie będzie grał. Rodado by na bramce wstawili i byłby lepszy od Ratona. Mówił, że w juniorach bronił, myślę, że by był pewniejszy.
Ja bym Ratonowi gumowej pały nie dał potrzymać, bo by ją pewnie w magiczny sposób tak upuścił, żeby zniszczył.
Nie wiem co by Raton musiał odjaniepawlić, żebyś wreszcie przejrzał na oczy z jakim koszmarnym ręcznikiem mamy do czynienia?
Wyjść na boisko, pójść do rogu i nasrać na chorągiewkę

Bo bramkarsko na przestrzeni jednej rundy odjebolił wszystkie możliwe do popełnienia błędy bramkarskie.
Większość poważnych bramkarzy przez całą karierę piłkarską nie odpierdzieli tyle błędów co Alvaro w 1 rundę.