wolfy napisał(a):

Przy okazji, Sapała wygląda mi na niezłego sabotażystę. Na de facto dwie stracone bramki (karnego z dupy nie liczę) w obu był zamieszany. Raz stracił, raz nie zareagował, chociaż przy drugim to ewidentnie bardziej Raton dał dupy (przy pierwszym był bez szans). To ja już wolę Bashę.
|
Widzimy po raz kolejny, że Sapale żaden bramkarz nie powinien podawać piłki pod pressingiem, bo nasz polski gwiazdor nawet jak poprosi o nią wskazując na konkretne miejsce, w każdej chwili może uznać, że jednak dupy mu się nie chce tam ruszyć i zatrzyma się w pół kroku, albo zmieni zdanie, albo jeszcze coś.

Ot, Sapała.