wolfy napisał(a):

|
Powinien grać lepszy (czyli nie Broda), a optymalnie - żaden z nich.
|
Jeśli lepszy technicznie ma pecha, a gorszy ma szczęście (tudzież instynkt, którym nadrabia niedostatki techniczne - póki co to za mała próbka żeby to ocenić), to wybór nie wydaje mi się już taki oczywisty...
Kiedyś Chomontek był rekordzistą w kapkowaniu. Zapewne był w związku z tym lepszy technicznie od tysięcy innych polskich piłkarzy. Kondycyjnie pewnie też, w końcu łaził kapkując maratony. I ambicjonalnie, i wolicjonalnie pewnie takoż, skoro nabił tych rekordów. Tylko nic mu to nie dało jako piłkarzowi i nigdy nie wylazł poza bodajże okręgówkę.
Czasem nawet duży zestaw talentu i umiejętności nie wystarczy do tego, żeby grać na pewnym poziomie. Może Ratonowi też "czegoś" brakuje, skoro nigdzie do tej pory się nie przebił.