MaLk napisał(a):

|
W sumie problem z wyborem jest taki, że o ile Raton ze względów czysto umiejętnościowych jest mniejszym złem, to według podanych kryteriów powinien bronić Broda, bo niczego konkretnego nie zawalił (a przynajmniej nie aż tyle, co rywal) i, jak do tej pory, pomimo mniejszych umiejętności zwykle ma właśnie więcej farta (on sam i my z nim w bramce).
|
W tym porównaniu nie bierzesz pod uwagę ilości rozegranych meczów. Broda w lidze w obecnym sezonie miał tylko pare, a zatem i kilkakrotnie mniej okazji na popełnianie spektakularnych błędów i ponoszenie ich konsekwencji niż Raton. Dodatkowo jeszcze wszystkie jego ostatnie mecze graliśmy z zespołami z dołu tabeli, które fatalnie atakowały i nie tworzyły wielu groźnych sytuacji pod naszą bramką.
Tylko dlatego jego mniejsze umiejętności nie zaowocowały większą ilością wtop i straconych przez Wisłę punktów. Szczęście nie ma tu nic do rzeczy.
Wnioski są proste i od dawna znane: Wisła potrzebuje sprowadzenia nowego bramkarza, bo ani Broda ani Raton nie zapewniają odpowiedniego poziomu na tej pozycji.