Karherop napisał(a):

Obaj niski, ale tu jak w przypadku wyborów. Trzeba wybierać mniejsze zlo. Grać powinien ten który mniej zawali, albo przynajmniej ma więcej farta i strzelają w niego.
W tym sezonie:
Ratón , 17 spotkań, 21 puszczonych bramek (1 obroniony karny)
Broda 5 spotkań, 3 puszczone bramki (2 puszczone z karnych)
|
Głupszej statystyki to się nie dało przytoczyć. Nie będę Ci tłumaczył dlaczego, znam Cię, Wiem że nie zrozumiesz.
I absolutnie NIE musimy wybierać spośród tej dwójki, bo jest też opcja nr 3 - znajdź kogoś lepszego. I to powinien być nasz priorytet. Nie napastnik, 10-tka czy nawet stoper, tylko bramkarz. Pozytyw to fakt że bramkarz nie musi się tyle zgrywać z zespołem co zawodnicy ofensywni.
Zabawne że i Broda i Raton podali piłkę rywalowi krótkim wyprowadzeniem w niebezpiecznej strefie podczas sparingów, ale wielkim atutem Brody było to że w pobliżu miał Carbo który ratował sytuację, a przy Ratonie był Sapała. Cóż za przewaga Brody!
Przy okazji, Sapała wygląda mi na niezłego sabotażystę. Na de facto dwie stracone bramki (karnego z dupy nie liczę) w obu był zamieszany. Raz stracił, raz nie zareagował, chociaż przy drugim to ewidentnie bardziej Raton dał dupy (przy pierwszym był bez szans). To ja już wolę Bashę.