Może jeszcze inaczej. Ten algorytm, jeśli ma mieć jakiś sens to powinno być pokazane czego potrzebuje dany klub - AI by to oceniało. Później napisać jakie dane co do wyszukiwania były wstawione pod algorytm. I podać listę x trenerów a obok nich % dopasowania do klucza wyszukiwania.
Inaczej to na co komu takie algorytmy i AI, które wypluwają 20 najlepszych kandydatów, czy 100 średnich czy 4 tys w ogóle. Mata 4 tys trenerów i se szukajta xd no dojebany algorytm.
To w ogóle sensu nie ma. A koniec końców i tak się wszystko sprowadzi do osób znanych, sprawdzonych, znajomych ziomków skądś tam, polecanych przez kogoś tam. Później jeszcze musi być rozmowa, dogadanie się co do warunków. A na koniec Jaro powie, że przecież i tak wszystko jest sprawa losową i żaden algorytm nie gwarantuje dobrych wyników.
No nie powiem, bardzo przydatne narzędzie.
W przypadku piłkarzy może to ma większy sens. Piłkarzy jest więcej, można ze słabe ligi wyciągnąć rokującego gracza. Jak się nie nadaje to na ławce może siedzieć, a wskoczy za niego inny. Trener to jest zbyt ważna rola aby eksperymentować. Piłkarze się mogą szybciej rozwijać, cięzko jest cały rynek chociażby europejski przetrzepać w poszukiwaniu piłkarzy. Wtedy porównanie jakichś podstawowych cech, chociażby ich statystyk, szacowanej wartości itp może wyselekcjonować szybko listę tysięcy piłkarzy, których może potencjalnie klub chcieć. Tak czy siak, to też jest taka robota głupiego i nic takie wyszukiwanie nie gwarantuje, wiele nie zmieni bo i tak każdy ogarnięty klub musi mieć jakieś struktury skautingu i oni muszą rynek mniej więcej znać żeby poszukiwać kogokolwiek.