Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8171
Stary 31.01.2024, 13:10
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Nie pozostaje nic innego jak czekać na "czyny" i aby na boisku pojawiali się piłkarze w formie i gotowi na gry. Po wypowiedziach trenera choćby z ostatniego meczu można tak sądzić, ale.. i tu czekamy na pierwszy oficjalny mecz. Z historii Rude wypominalo się że jak przychodziło do czynów to był bardzo zachowawczy, a to akurat był jeden z największych grzechów RS. Oby tego grzechu Rude nie powtórzyl i u nas.
Nieprawda. Akurat stawianie na najlepszych, bez względu na naciski to była jedna z nielicznych zalet Sobolewskiego.
Ty byś chciał Brodę i młodzieżowców, ale grać mają najlepsi bo liczy się wynik. Więc pewnie wyjdą najlepsi, może niekoniecznie Junca (wiadomo że to loteria czy będzie akurat zdrowy), ale pewnie bronił będzie Raton bo złe wyprowadzanie piłki dużo kosztuje, być może i Jaroch i Szot zagrają na bokach obrony. Wartością Tokarczyka czy Krzyżanowskiego jest to że nie będziemy musieli trzymać młodzieżowca w środku pola gdyby akurat trzeba było wzmocnić tę formację. Ale gdyby młody zawodnik okazał się lepszy, to tym bardziej będzie grał. Tyle że to rzadko się zdaża.

Kibice to w większości idioci, znajdują sobie jakieś z dupy ukryte talenty wśród gości na ławce które niby mają odmienić grę zespołu. W 99 procentach przypadków kiedy z przymusu wreszcie wchodzą - niczego na plus nie zmieniają. Prędzej możemy oczekiwać że zmiana taktyki, ustawienia w różnych fazach meczy poprawi wyniki niż zamiana zawodnika X na Y, zwłaszcza kiedy X jest lepszy. To jak z Rodado i Sobczakiem - Rodado jest po prostu lepszym piłkarzem, Sobczak od pierwszej minuty nas nie uratował bo problem był gdzie indziej. Zresztą, u Sobolewskiego brak pomysłu na atak sprawiał że jedyne szanse na gola musiałeś sobie sam wypracować co automatycznie premiowało Hiszpanów. Sobczak nie okiwa dwóch piłkarzy na pełnej prędkości i nie strzeli gola, Rodado czasem się udawalo. Ale to powinien być bonus a nie jedyne na co liczymy...

Dlatego paradoksalnie - jeśli Rude ogarnie całość taktycznie to zwiększy szanse słabszych indywidualnie zawodników. U Sobolewskiego Tokarczyk nic by nie grał - wszedłby na kwadrans w sparingu, dwa razy dotknął piłki, z raz dośrodkował do nikogo i tyle by było jego kariery w Wiśle. U Rude, jak długo wykonuje polecenia - może zaistnieć. W obu sparingach ściągnał na siebie zawodnika przy golu, zrobił przechwyt i podał Goku, zepsuł setkę. Wszystko to wynikalo z gry calego zespołu, u Sobolewskiego byłoby niemożliwe. Przechwyciłby piłkę i albo musiał podać Goku do tyłu albo próbować samemu coś z nią zrobić.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 31.01.2024 o godz. 13:20.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując