Jaroo1 napisał(a):

|
był tu przedstawiciel niePMS, Gula. Gościu z dobrym CV i sobie nie poradził. Była niemiecka myśl szkoleniowa i sobie nie poradziła.
|
Akurat niemiecka myśl szkoleniowa, którą tak rozpaczliwie zwalczałeś (co już dawniej przypomniał Drozd) u nas doskonale sobie radziła do momentu słynnego jajeczka. A i wcześniej przed laty mający styczność z nią Smuda przerastał o głowę wszystkich ówczesnych przedstawicieli PMS.
Polscy trenerzy nic sobą nie prezentują, nigdzie nie są zatrudniani i nigdzie nie są cenieni przede wszystkim dlatego, że są produktem naszego nieefektywnego i fatalnego systemu szkolenia zawodników. Ten system szkolenia nie kształci żadnych wartościowych piłkarzy umiejących na przykład świetnie posługiwać się techniką użytkową.
Są słabi, więc nigdzie nie potrafią się przebić, w przeciwieństwie na przykład do trenerów szwedzkich, z bałkanów czy portugalskich.
PMS jak już słusznie zauważył Wolfy to szkoleniowe i taktyczne dno w 99% przypadków. A na ten jeden procent Wisły dziś nie stać i nie chce on nawet spoglądać w stronę Krakowa.
Więc skończ już opowiadać te swoje historyjki o "strzelaniu w kolano" w postaci zatrudnienia Rude. Jego broni nie to, że jest Hiszpanem, a przygotowanie merytoryczne, które już teraz pokazuje i które ma wszelkie możliwości zaowocować czymś dobrym na wiosnę.