|
Jedyna weryfikacja trenera czy zawodnika jest wtedy gdy zaczynają się kryzysy, gdy idzie pod górkę. Wtedy trzeba z tego wyjść i dopiero wtedy się okazuje na co kogo stać. Jak jest fajnie, nie ma presji, nie ma problemów, jak wygrywa Sobol 8 meczów pod rząd, to i z Sobola można zrobić boga trenerki.
Ale dopiero jak przyjdą porażki i presja maksymalna, to wtedy się okaże czy Rude i zawodnicy tę presję potrafią udźwignąć. A to zadecyduje o końcowym wyniku. Nie to, że nawet 5 wygranych pod rząd wpadnie, tylko to że później będzie żarło, czy znowu wróci srednia pkt 1,5 na mecz.
Przykład Sobola jest tu idealny. Zaczęło żreć i przestało, a później już nawet nie było równo źle, tylko co raz gorzej. Niestety tamten sezon zweryfikował też naszych hiszpańskich asów z boiska. Jak się układało to było ok ale na koniec ich przerosła presja i się zesrali w meczach kluczowych. Obawiam się, że teraz może być tak samo. Dlatego grają w Wiśle w I lidze, a nie gdzieś wyżej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|