|
I tacy trenerzy powoli wypadają z obiegu. Jeszcze max 5 lat i nie będzie po nich śladu. W esa z największych symboli PMS ostali się jedynie Zieliński, Fornalik, Urban i Kieres. Gdyby jeszcze zmiany poszły na gorzej PZPN to te całe Probierze można by już całkowicie zostawić w piwnicy.
Trendy się zmieniają. Widać to choćby po czołówce esa.
Śląsk - Magiera, Jaga - Siemieniec, Raków - Szwarga, Legia/Pogoń - zagranica. Tylko Lech wyskoczył z Rumakiem i wiosna pokarze czego się nauczył przez ostatnie 5 lat. Niżej młodzi Myśliwiec czy Szulczek.
Rude nawet jak wyróżnia się na ich tle wiedzą i innym spojrzeniem, to wszystko się rozstrzygnie w kwestii implementacji tego na polskie podwórko. Jak nie będzie sukcesów to bedzie kolejna dyskusja co tym razem nie zagrało.
|