|
Dokładnie tak jest, teraz wszystko wisi na Królewskim i on będzie jedynym winnym w razie wtopy. Dlatego będzie robił wszystko żeby wtopy nie było. To samo się tyczy trenera. Jest jasny cel, są konkretni odpowiedzialni, czyli coś czego u nas nie było od dawna. Nareszcie jest atmosfera pracy i jestem pewny że po stracie punktów nie będzie lizania po fiutach tylko wzrost ciśnienia.
Natomiast wszelkiego typu narzekania zawczasu, deprecjonowanie trenera, sianie fermentu. Nie biorą się z sufitu. Tylko wynikają z interesów, którym sukces Królewskiego w Wiśle zagraża.
ps. Właśnie ten podpis wiele mówi o całym wpisie.
|