BCGorlice napisał(a):

Wiara Królewskiego w takie hagiograficzne obrazy była przypuszczam przyczyną jego ślepego posłuszeństwa i popierania każdego pomysłu Wielkiego Ratownika, w czasach funkcjonowania trio. Moment kiedy otrzeźwiał to przypuszczam słynna konferencja na której zadeklarował odejście. Teraz opowiada te bajki bo wie, że publiczne powiedzenie złego słowa to nagonka na niego w której będzie bez szans. To kolejny dowód że się uczy.