|
Ale jak to? Nikt jeszcze nie stęka, że fartem, że pastuchy? Że nic się nie zmienia? Że szrot? Czy to jeszcze forumwisly.pl?
Oglądałem mecz i jestem pod wrażeniem. Owszem, graliśmy z pastuchami, ale prędkość z jaką nasi rozgrywali akcje i przede wszystkim w jaki sposób podawali NATYCHMIASTOWO, bez przyjęcia i w każdym kierunku była aż szokująca.
Dokładnie zgadzam się z Markusem. A najciekawsze, że w tej szybkiej grze z pierwszej piłki chyba z 90% podań wydawało mi się celnych. A jeszcze ciekawsze, że również nasi młodzi Duda, Krzyżanowski i nawet Olejarka pykali jak nafutrowani no look passy i wszystkie celne.
Uważam, że to może być strategia na drużyny broniące się autobusem. Zamiast wolno konstruować akcje setką podań łatwych do rozczytania, będziemy wymieniać piłkę w takim tempie, że ciężkie kloce z przykładowej Odry zgłupieją.
Do tego nawet nie trzeba jakoś przesadnie zapierd.... i oddychać rękawami po pół godzinie gry. Kilka takich zrywów i się robi rollercoaster, z którego polskie rzeźniki nie wyjdą.
|