wolfy napisał(a):

Absolutna dominacja na boisku. Fazlagić trochę pograł. Dwa gole, nieustanny pressing Wisły.
No właśnie, RĂšde ma coś z Hybali. Jeżeli piłkę miał przeciwnik trener non stop krzyczał "Get the ball! Get the ball!". Po takich doskokach mieliśmy sporo przechwytów, więc opłaciło się.
|
Warto zauważyć jeszcze jedną charakterystyczną rzecz: Rude wyraźnie pracuje z nimi nad przyjęciem kierunkowym piłki. Dzisiaj bardzo wyraźnie było widać, że po niemal każdym podaniu od razu takie kierunkowe przyjęcie następowało, albo nasi zawodnicy podejmowali bardzo często jego próbę. Nie było tego nigdy wcześniej w takiej skali, brak tego typu automatyzmów i reakcji to zresztą od dawien dawna ogólny problem polskiej piłki.
Na dzień dzisiejszy jestem zbudowany tym, co widać na boisku. Oby dali Rude odpowiednie wzmocnienia i może być naprawdę bardzo dobrze wiosną. Widać, że Hiszpan próbuje zmienić nasz styl, wie, co chce, by grał zespół, ma na to pomysł i wymaga zaangażowania oraz to zaangażowanie od drużyny dostaje.
Mam tylko nadzieję, że nikt wkrótce nie wyskoczy z żadnym nowym jajeczkiem, bo destruktorów u nas nigdy nie brakowało, co widać doskonale nawet na naszym forum, że wspomnę tylko na Koalika czy Jaroo.