Bramkarz, który potrafi mniej i gorzej broni zwykle puszcza więcej bramek, a nie mniej, niż ten, kto potrafi więcej i broni lepiej.

Takie zasady towarzyszą temu prawdobieństwu. To nie jest gra w Totolotka. Broda nie robił nic lepiej niż robił Rafon, za to gorzej grał na przedpolu i nogami.
Nie ma zatem żadnego większego prawdopodobieństwa, że w związku z tym popełniłby mniej błędów owocujących poważnymi konsekwencjami, tylko na odwrót.