|
Ale z tym cudownym trenerem z Kostaryki o którym Markusik marzył od lat cel jest jeden: wygrać wszystkie mecze na wiosnę.
Wygrać w cuglach pierwszą ligę i wygrać Puchar Polski.
Żaden mamy remisik nie wchodzi w grę.
Skoro Skorża był zły, Papszun zły, Nawałka też, o reszcie nie wspominając, to od Alberta należy wymagać samych zwycięstw.
Każda strata punktów będzie wstydem.
Za ten napompowany balonik przez Królewicza i jego klakierów sociosów.
|