Wiadomo że to pierwszy sparing, w pomieszanych składach. Zagrał nawet trzeci bramkarz.
Jeśli następne, z pierwszym składem będą tak wyglądać to możemy zacząć się martwić.
Albo nie - ja wiedziałem że raczej nie awansujemy kiedy zostawili Sobolewskiego. Punkty trzeba było ciułać z leszczami i u siebie, a on je masowo tracił. Teraz oczekiwanie że nowy trener będzie wszystko wygrywał żeby przykryć wyniki poprzedniego nieudacznika - jasne
Winny jest jeden - Jarosław Królewski. Na starcie sabotował tą drużynę, a później próbował pokazać że jest najmądrzejszy i trzymał "najlepszego taktyka" mimo żenujących wyników. Próbował pokazać wszystkim że wie i widzi więcej. Wyszło jak zwykle.
Jak Rude awansuje to czapki z głów, bo to by znaczyło że jest trenerem spoza naszej półki albo mega farciarzem. Osobiście wątpię.