Przecież z tego wywiadu wynika coś wprost przeciwnego. Jop był opcja, ale nie doszło do konkretnych rozmów o objęciu pierwszej drużyny na stałe. Nie był nawet 2, 3, ani 4 opcja. Na pewno był dalej od tej posady niż co poniektórzy sądzili.
Swoją drogą, taka postać jak Jop może być bardzo przydatna dla klubu w perspektywie długoterminowej. Ktoś bez parcia na szkło i pozycję i kto nie ucieknie przy pierwszej możliwej okazji.