|
Dokładnie. My na wyjazdach słabo punktujemy, a mamy tych wyjazdów dużo. Z kolei u siebie gramy z mocniejszymi, ok, tylko co jeśli wlasnie ci mocniejsi nam punkty pourywają u siebie?
Poza tym to jest tylko 15 meczów, także jeśli komuś z rywali co ma dobry terminarz, forma wyskoczy to juz moze byc nie do dogonienia.
U nas jak zawsze, co runda to jedna wielka zagadka i nadzieje, ze bedzie lepiej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|