MaLk napisał(a):

|
Oczywiście - Synerise stać na to, żeby zatrudniać samego Królewskiego i żeby zarobione tam pieniądze wykładał potem na Wisłę.
|
To już drugi raz jak kolega używa sformułowania „zarobił”. Z tego ostatniego sprawozdania wynika, że prezes Jarosław pożyczył klubowi ponad 12 mln. Potem była kolejna pożyczka na licencję więc to pewnie teraz 16-17 mln. Myślisz, że to zarobione pieniądze? Około 2,5 mln netto na rok (przed 2017 to była firma krzak nie tylko na przychodach ale też na kosztach więc liczę 7 lat zarabiania). A przecież za coś trzeba żyć. No niespecjalnie wierzę w pensję w startupie średnio mocno ponad 3 bańki rocznie. To by był kolejny sygnał, że Ci jego inwestorzy/sponsorzy są skrajnie rozrzutni.
Ja w to nie wierzę. On obejmował akcje Synerise za ciężką kasę i brał na to pożyczki (wg wywiadu wrzuconego przez kolegę pepe72 to 42 mln pożyczki). To się nie spina z posiadaniem tak dużej „luźnej” kasy, która poszła na Wisłę. Obstawiam, że to też jakieś pożyczki i inżynieria finansowa.
Chyba, że coś przeoczyłem i źle liczę. Jeśli tak to będę wdzięczny za podzielenie się informacją. Byłby to jakiś pozytywny sygnał dla Wisły. Na razie to wygląda jak pożyczki zabezpieczone akcjami kupionymi wcześniej za inne pożyczki.