skarabeus napisał(a):

Drozd,
z calym szacunkiem do Ciebie, ale co z tej wyliczanki Jaroo1 jest nieprawda? Wszystko co napisal jest dowodem niewiarygodnosci krolewskiego i tego, ze podaje taka wersje, jaka akurat jest potrzebna na uzytek publiczny.
Cisniesz Jaroo od propagandysty, ale sam wygladasz, jakby Ci zaplacili za obrone bajkopisarza.
|
Można moją aktualną aktywność odbierać jako apoteozę Królewskiego, ale wynika to bardziej z defetycznego tła malowanego przez jaroo1 od pierwszego dnia po ogłoszeniu nowego trenera. Wcale nie uważam, że Jaro jest świetny i cudowny. Twierdzę że przez jego naiwność, łatwowierność i spolegliwość Błaszczykowskiemu który z Wisły chciał sobie zrobić wygodny wehikuł na dalsze funkcjonowanie, spadliśmy z ligi. Jednak wierzę że się uczy i wybór młodego trenera z zagranicy jest tego dowodem. Czy pomysł zaskoczy od razu? Zobaczymy. W każdym razie biadolenie na zapas nikomu nie służy. No może poza tymi którym skończyło się źródełko.
Watts napisał(a):

ostatnie podrygi czego i kogo? emeryta Bońka czy klauna Białońskiego odspawanego od PZPN-owskiego koryta? bo jeśli nie, to z wrogich ludzkich języków które mogą coś zrobić albo zmienić zostaje chyba tylko Kuba Błaszczykowski, respect the legends kolego
@Jaroo1: ogólnie to klasyka gatunku że mamy głównie problemy wewnętrzne, a są ludzie co i tak wszędzie wolą widzieć spiski z zewnątrz
przypuszczam że istnieją bakterie albo inne mikroorganizmy które szybciej wyciągają wnioski, reszta niestety jest skazana na powtarzanie tego samego cyklu co jakiś czas i wpadania w objęcia kolejnych właścicieli obiecujących złote góry i podbój kosmosu tym mocniej, im gorzej jest sportowo
|
Emeryt Boniek jest jak mi się wydaje wiceszefem UEFA? Białoński to przecież wzór cnót dziennikarskich. Respekt do części "legend" straciłem po uwłaczającym rozumowi "zajebałem" przy jednoczesnej próbie całkowitego przejęcia władzy w Wiśle. Nie udało się bo TJ wybrał marzyciela. Płacz na konferencji raczej nie był decydującym powodem.
Apropos sportowej degrengolady której doświadczaliśmy w ostatnich latach. Styl zwolnienia Hyballi był punktem zwrotnym w tej kwestii. Dopiero przejęcie władzy przez Królewskiego i zatrudnienie Kiko odwróciło na chwilę tendencje. Niestety zaskakująca i niewytłumaczalna dla mnie postawa drużyny w meczu z Sosnowcem pogrzebała szansę na którą pracowano przez całą rundę. To, że Królewski zostawił Sobola z jednej strony wynikało jak sam mówił z algorytmu, ale z drugiej mam takie wrażenie z podszeptów "życzliwych", którym znowu się poddał. Tyle czasu minęło a żaden dziennikarz nie zapytał. Kiedy rozpoczęto poszukiwania potencjalnego nowego trenera. Czy dopiero po rezygnacji Sobola? Czy może wcześniej. To by wiele wyjaśniało. W każdym razie, jest nowy trener w pierwszych słowach jakie powiedział w szatni streścił swoją metodę na rozwój i sukces. Moim zdaniem trafił w sedno. Jeżeli uda mu się słowo zamienić w ciało to będzie dobrze, a nawet bardzo dobrze.